pregnant-775028_640

Wedle statystyk, zaledwie 4 dzieci na 100 przychodzi na świat dokładnie w – wyliczonym przez położnika – terminie porodu. W kilku do kilkunastu procentach przypadków zdarzają się tzw. ciąże przenoszone i porody nawet do dwóch tygodni po wyznaczonym terminie. Co się wtedy dzieje?

Warto zacząć od wyjaśnienia – kiedy to jest „po terminie” i czy każde spóźnienie oznacza od razu ciążę przenoszoną. Rzeczywiście zwykle wyznacza się datę porodu na konkretny dzień, ale trzeba pamiętać, że termin ten jest tylko orientacyjny i zawsze podawany w zasadzie w pewnym przybliżeniu, a zatem… dwa lub trzy dni spóźnienia, to faktycznie poród „po terminie”, ale nie musi się to wiązać z żadnymi komplikacjami. Ciąży nie uważa się za przenoszoną. Wszystko mieści się po prostu „w granicach błędu” (a granicą tą jest 8 – 10 dni przed oraz 8 – 10 dni po wyliczonym wcześniej terminie rozwiązania). Większość prawidłowo przebiegających ciąż rozwiązuje się pomiędzy 37 a 42 tygodniem. Sytuacją modelową jest tydzień 40. Taka rozpiętość wynika między innymi z indywidualnego tempa rozwoju płodu. Dzieci urodzone przed 37 tygodniem uważa się za wcześniaki. Te, które przychodzą na świat po 42 tygodniu uznaje się za dzieci przenoszone.

Co robić, gdy właśnie minął wyznaczony termin?
Na początku nie ma powodów do obaw, warto jednak od tego momentu być pod stałą kontrolą lekarską. Jeśli ciężarną to uspokaja, można czas oczekiwania spędzić w szpitalu, gdzie wykonywane jest KTG (badanie pracy serca płodu) oraz USG (sprawdzanie stopnia dojrzałości łożyska i ilości płynu owodniowego). Jeśli natomiast przyszła mama woli czekać na rozwiązanie w domu, ma się – przede wszystkim – nie denerwować! Powinna się relaksować, spacerować, na bieżąco liczyć ruchy dziecka. Może zdarzyć się również tak, że lekarz prowadzący zaleca wywołanie porodu metodami naturalnymi. Kobieta musi wtedy próbować różnych sposobów, być może któryś z nich zadziała, choć nigdy nie ma co do tego 100% pewności. Oto lista czynności, które mogą, ale nie muszą, przyspieszyć rozwiązanie: picie herbat ziołowych, ruch (szczególnie chodzenie po schodach), masaż (w szczególności stymulowanie brodawek) oraz seks. Jeżeli nic nie pomaga, położnik może podjąć decyzję o farmakologiczno – mechanicznym wywołaniu porodu (podanie matce oksytocyny oraz przebicie pęcherza płodowego) lub o rozwiązaniu ciąży poprzez cesarskie cięcie.

Ciąża przenoszona i jej konsekwencje dla dziecka
Ciąża starsza niż 41 – 42 tygodni staje się ciążą wysokiego ryzyka, dlatego należy jak najszybciej doprowadzić do jej rozwiązania. Ryzyko, o którym tu mowa wiąże się ze starzeniem się łożyska oraz zmniejszającą się ilością płynu owodniowego w macicy, co stanowi bezpośrednie zagrożenie dla dziecka (niedotlenienie). Dlatego właśnie, gdy mija wyznaczony termin porodu, konieczne jest codzienne, dokładne monitorowanie tych parametrów. To jest najważniejsze! Dopóki badania wykazują, że łożysko jest wydolne, krew krąży prawidłowo, a płynu jest odpowiednio dużo – nie ma powodów do zmartwień. Owo „przenoszenie” jest potem – co prawda – nieco widoczne u noworodka, ale z czasem cechy te znikają. Mowa tu między innymi o: suchej, łuszczącej się skórze, nieco żółtawym jej odcieniu, zaczerwienieniu w okolicy intymnej…


Oblicz swój termin, korzystając z kalkulatora porodu na http://www.osesek.pl/ciaza-i-porod/porod.html

Dodaj komentarz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.