Czas przerwy od nauki to doskonały moment na wprowadzanie zmian i nowych aranżacji wnętrz placówek edukacyjnych. Kilka prostych rozwiązań może sprawić, że szkoła przestanie się kojarzyć z kombinacją jednakowych korytarzy i szarych sal lekcyjnych.

Trudno się dziwić, że powrót z wakacyjnych wojaży, podczas których dzieci obcują z piękną architekturą lub przyrodą i empirycznie poznają świat, bywa przykrym doświadczeniem. Takie nastawienie nie musi mieć wcale związku z niechęcią do nauki, ale właśnie z drastyczną zmianą otoczenia. Potencjał przestrzeni, która rozwija kreatywność i sprzyja budowaniu atmosfery współpracy, dostrzeżony przez środowiska biznesowe, powoli wkracza do szkół. Nowa aranżacja nie musi być kosztowana, to kwestia zmiany myślenia – pora spojrzeć na przestrzeń z perspektywy dziecka. Kiedy porzucimy wszystkim znany schemat, okazuje się, że wiele rozwiązań nie wymaga rewolucji, a jedynie wprowadzenia drobnych zmian, które mogą przynieść imponujący efekt.

Przestrzeń powinna rozwijać wyobraźnię, wyrabiać dobre nawyki i wspierać edukację. Powinna dawać poczucie bezpieczeństwa i świadomość, że jest to miejsce przygotowane dla dzieci , takie w którym dba się o ich potrzeby – podkreśla Monika Gardasiewicz, Art Director Grupy Advertis

Grupa Advertis znana z wdrażania kompleksowych systemów identyfikacji wizualnej dla największych polskich i światowych marek, ma na swoim koncie również kilka realizacji dla placówek oświatowych w Warszawie, w tym Pro Futuro, STO 4, STO 16, na sierpień zaplanowane są prace w 2SLO, które przenosi się do nowej siedziby na Solcu.

Prostym zabiegiem jest oryginalne oznaczenie pomieszczeń. Zmiana małej tabliczki na widoczny z daleka numer ułatwi orientację w przestrzeni nowym uczniom. Warto też pomyśleć o dodatkowych grafikach, które w symboliczny sposób informują, jakim zajęciom dedykowane jest dane pomieszczenie. Takie oznaczenie drzwi, które jest jednocześnie zaproszeniem do świata przyrody, geografii, plastyki czy języka polskiego intryguje i stanowi zachętę nie tylko do przekroczenia progu sali, lecz także zgłębienia wiedzy, która dostępna jest po drugiej stronie.

Zasady korzystania z pomieszczeń nie powinny być prezentowane z formie regulaminu bądź formatu charakterystycznego dla znaków drogowych. Dużo lepiej sprawdzają się symbole znane z komiksów: dymki, chmurki, żarówki – to ikony znacznie czytelniejsze dla dzieci. Warto podkreślić, że oznakowanie przestrzeni wyrabia w użytkownikach odpowiednie nawyki. W szkole Pro futuro i STO 4 wprowadziliśmy system segregowania śmieci. Za pomocą kolorów i strzałek oraz czytelnych informacji uczymy dzieci proekologicznych postaw, które uczniowie następnie wprowadzają w swoich domach – dodaje Monika Gardasiewicz.

Co ważne, wiele problemów bahawioralnych można zredukować za pomocą odpowiednio zaprojektowanej przestrzeni. Dobór oświetlenia, kolorystyka i aranżacja mogą zniwelować lęk czy agresję a układ ciągów komunikacyjnych – determinować zasady przemieszczania się. Nie powinno w szkole być przestrzeni, które mogą motywować do niepożądanych zachowań. Miejsca niezagospodarowane, takie jak zaułki, wąskie korytarze i trudno dostępne przestrzenie, uczniowie przejmują jako swoje terytorium, na którym wyznaczają własne zasady. Powinno się zatem zasugerować sposób użytkowania danej przestrzeni, proponować aktywność, wychodzić z inicjatywą, nie ograniczając jednocześnie dziecięcej inwencji. Efektywność nauki podczas lekcji w dużej mierze zależy od jakości czasu spędzonego w trakcie przerwy. Znane z przestrzeni biurowych strefy relaksu, spotkań kreatywnych i aktywnego odpoczynku to przemyślane rozwiązania, których nie powinno zabraknąć również w szkołach. Wystarczy nanieść na powierzchnię podłogi schemat do gry w klasy,zagospodarować fragment korytarza na czytelnię a ścianę przerobić na tablicę informacyjną, która stanie się centralnym punktem, gdzie można znaleźć informacje na temat wydarzeń z życia szkoły. Z pomocą przychodzi wiele gotowych rozwiązań: farba magnetyczna, farba suchościeralna, którą można pokryć zarówno ściany, jak i ławki, przyciemniane szyby, w miejscach, gdzie zbyt silne promienie słoneczne mogą przeszkadzać w pracy.

Prostokątne sale lekcyjne dają duże pole do popisu w kwestii zagospodarowania ścian. W szkole STO 4 tradycyjne mapy, nieczytelne nawet z odległości pierwszej ławki, zastąpione zostały dużą naścienną grafiką prezentującą podział geograficzny. Na grafice zawieszone zostały zegary odmierzające czas, w różnych miastach świata. Ten zabieg pomógł uświadomić dzieciom podział na strefy czasowe – mówi Monika Gardasiewicz.

Ważne, aby uczniowie czuli się współtwórcami przestrzeni, dzięki czemu będą czuli się za nią odpowiedzialni. Wprowadzone parę lat temu nowe elementy aranżacji przestrzeni procentują do dzisiaj. Dzieci z chęcią segregują śmieci i same dbają o czystość w szkole, bo mają poczucie, że zmiany zostały przeprowadzone dla nich. Otoczenie może skutecznie wspierać edukację i nie powinno się o tym zapominać – podkreśla Anna Hryniewicz, dyrektor szkoły Pro Futuro.

Coraz więcej placówek oświatowych dostrzega potrzebę zmiany wizerunku szkoły, która dzięki nowej aranżacji może stać się miejscem, do którego po wakacyjnej przerwie wraca się z radością.

Dodaj komentarz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.