Książka „Magicy” wydaje się być przeznaczona dla młodszego obiorcy, fana magii, czytelnika rządnego wrażeń i akcji. Poniekąd tak właśnie jest, jednak pozycja ta stanowi na tyle interesującą lekturę, że każdy odnajdzie w niej coś dla siebie. Czy to powrót do młodzieńczych wizji i fantazji, czy chwile napięcia i emocji.

Książka Naila Patrica Harrisa napisana jest w przyjemny dla oka sposób, czyta się ją płynnie, w wielu momentach zdarza przyłapać się na byciu „wciągniętym” w opowieść, bo jakby nie patrzeć spełnia to wydawać by się mogło wstępne założenia autora.

Lektura mimo, że zdaje się być dobrą pozycją dla wszystkich, najbardziej trafi jednak do młodego czytelnika w wieku do około 16 roku życia. Sądzimy tak ze względu na to, że książka w wielu miejscach pokazuje zalety wspólnej pracy, dochodzenia do sukcesu w grupie. Wychwala takie cnoty jak szczerość i uczciwość, propaguje przyjaźń i kreatywną zabawę. Brak w niej natomiast wątków bardziej złożonych i skomplikowanych co mogłoby zaciekawić starszego odbiorcę.

Sam tytuł, okładka jak i upodobania aktora mogą sugerować, że w treść wplecione będzie dużo więcej zagadek, ciekawostek czy trików. Tymczasem opowieść dotyczy tajemniczej historii z rodzinnymi aspektami w tle. Główny bohater po zniknięciu rodziców poznaje trójkę przyjaciół, którzy podzielają jego zainteresowania. Od teraz wspólnymi siłami szukają rodziców i stereotypowo walczą ze złem.

Najmłodszych niewątpliwie zaciekawią poruszane w książce metody wykonywania sztuczek. Pojawiające się co jakiś czas ilustracje pobudzające wyobraźnię, czy zagadki ukryte w treści lub w tak zwanym drugim dnie.

Słowem zakończenia – książka przeznaczona jest raczej dla nastoletnich widzów, fanów aktora (podczas czytania da się słyszeć jego głos) oraz miłośników magicznych sztuczek. Zależnie od wieku i upodobań przy książce zarówno można się świetnie bawić jak i nieco znudzić. Każdy jednak bez względu na upodobania odnajdzie w książce przyjemną chwilę relaksu.

 

 

Dodaj komentarz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.